Jak się zmotywować

„Zaczynam trenować na siłowni! Zakładam bloga! W końcu rzucam ten beznadziejny etat i szukam lepszej pracy!” Kojarzysz ten nagły przypływ energii, po którym całe Twoje jestestwo wręcz wyrywa się do działania? Tę twórczą iskrę, która chce przybliżyć Cię do życia, o którym zawsze marzyłeś? Spinasz się. Kupujesz karnet. Otwierasz edytor tekstu. Przeglądasz ogłoszenia, a następnie… tracisz zapał i kolejny raz ponosisz porażkę. Przeczytaj artykuł, dowiedz się, dlaczego motywacja to ściema i poznaj sprawdzone sposoby na osiąganie zamierzonych celów.

Jak się zmotywować

Gdybym miał wskazać najbardziej pożądaną w dzisiejszych czasach rzecz – bez chwili zawahania wskazałbym sukces.

Rozpatrywany w różnych wymiarach – jako piękne ciało, dobrze płatną pracę, egzotyczne podróże itd.

Ludzie sukcesu to nowocześni herosi, podziwiani i naśladowani przez niekończące się rzesze zwykłych śmiertelników.

Nie oszukujmy się! Każdy mężczyzna chce prowadzić biznes jak Elon Musk lub Gary Vaynerchuk. Każda kobieta marzy o sylwetce Ewy Chodakowskiej. Wszyscy pragniemy, aby nasz urlop bardziej przypominał przygody Martyny Wojciechowskiej, niż dziesięć dni, w których po prostu więcej śpimy.

Bez różnicy, czym sukces jest dla Ciebie – podziwiasz swoich bohaterów za pasję, pracowitość, upór. Chcesz żyć tak jak oni. Mało tego! Próbujesz tak żyć!

… i nic z tego nie wychodzi.

Po kilku minutach, godzinach, dniach przestajesz pracować nad biznes planem, porzucasz dietę i dochodzisz do wniosku, że spanie wcale nie jest takie złe. Znów trafiasz do punktu wyjścia.

Gdzie podziała się ta iskra, która rozpaliła Twoją chęć do zmiany życia? Dlaczego znów jesteś całkowicie wyprany z energii?

Aby ponownie się zmotywować, wracasz do materiału, który Cię zainspirował. Oglądasz kolejną pogadankę na Youtube, włączasz ulubione DVD z ćwiczeniami i przeglądasz oferty biura podróży.

Jeżeli uda Ci się znów wykrzesać tę iskrę – w najlepszym przypadku za kilka dni wylądujesz w tym samym miejscu.

W gorszym przypadku – uznasz, że jesteś po prostu beznadziejny, leniwy i nie masz szans na osiągnięcie sukcesu, bo jesteś gorszy od ludzi, których podziwiasz. W końcu oni są nieustannie zmotywowani i całkowicie oddani swojej pasji.

To kompletna bzdura.

Obraz przedstawiający, że każdy może osiągnąć sukces, jeżeli wie jak się zmotywować do pracy nad sobą.

Mit motywacji

Zacznijmy od tego – motywacja to nic innego, jak high umysłu. Teoretycznie powinna pojawiać się na skutek zadowolenia z osiągniętych celów. To dopaminowy cukierek, który dostajesz od mózgu w nagrodę za dążenie do poprawy swojej sytuacji.

Problem w tym, że nasza wyobraźnia jest tak silna, że możemy wziąć sobie cukierek na długo przed tym, nim faktycznie na niego zasłużymy. Większość ludzi właśnie tak postrzega „motywację”.

Taka „motywacja” to zwykła ściema. Krótkotrwałe działanie wyobraźni, które wpływa na Twój stan emocjonalny.

Jeżeli myślisz, że Twoi idole zbudowali swój sukces na gruncie tego uczucia – wyobraźnia po raz kolejny płata Ci figle.

Jeff Haden, autor bestsellerowych książek o rozwoju osobistym, przeprowadził wywiady z dziesiątkami przedsiębiorców, naukowców, celebrytów oraz innych ludzi sukcesu, dla których na pewno znalazłoby się miejsce we współczesnym panteonie.

Zgadnij – ilu z nich wiąże swój sukces z pięknym uczuciem, które w cudowny sposób pomagało im przeć przed siebie, pomimo wszelkich przeciwności?

Brawo. Żaden.

Bo w rzeczywistości nie da się osiągnąć ogromnych postępów na high’u. I nie chodzi tu tylko o klasyczne używki. Równie niebezpieczny jest high Twojej wyobraźni.

Gary Vaynerchuk szczyci się, że dzięki ciężkiej, wieloletniej pracy znacznie rozwinął biznes swojego ojca. Myślę jednak, że na jego obecnej karierze zaważyło przede wszystkim to, że w czasach, gdy na Youtubie pojawiały się pokraczne, bezsensowe filmiki z gier wideo – on zajął się tworzeniem pomocnych treści w ciekawej formie (seria Vine Library). Przez 13 lat stworzył ponad 1000 odcinków, które w końcu zapewniły mu reputację eksperta od wina, a po pewnym czasie pozycję jednego z najpopularniejszych przedsiębiorców-celebrytów.

Podejrzewam, że Ewa Chodakowska mogła już nawet zapomnieć, jak wygląda hamburger. Zanim Martyna Wojciechowska mogła pokazać Ci, jak zdobywa Mount Everest, wiele lat pracowała na jakąkolwiek rozpoznawalność. A Elon…Myślę, że Elon Musk faktycznie może być kosmitą, który tylko próbuje wrócić do domu 🙂

Tak czy inaczej – do osiągnięcia sukcesu nie potrzebujesz żadnego uczucia. Potrzebujesz regularnej i konsekwentnej pracy.

Jak zmotywować się do pracy

I tu pojawia się kolejny problem. Wszyscy pragniemy osiągnąć sukces, a jesteśmy niesamowicie niecierpliwi.

Wszyscy chcemy się rozwijać, ale wolelibyśmy uniknąć mrówczej, wyczerpującej pracy.

Sukces i praca są trudne.

…i bardzo dobrze! Takie właśnie powinny być.

Gdyby dwa tygodnie na siłowni zapewniały niesamowitą sylwetkę – czy ktokolwiek zwracałby na nią uwagę? Gdyby każdy prowadził wielomilionowy biznes – czy pieniądze miałby jakąkolwiek wartość? Jak wyglądałoby życie, jeśli ktoś wybudowałby kolejkę linową na Mount Everest?

Gdyby sukces przychodził łatwo, nikt by go nie pragnął.

Im szybciej założysz, że Twoja droga do marzeń potrwa miesiące, a nawet lata – tym szybciej będziesz mógł w nią wyruszyć. I w żaden sposób nie powinno Cię to przerażać.

Bo dobre samopoczucie nie czeka Cię wyłącznie po dotarciu do celu.

Spójrz na swoich idoli. Czy Arnold Schwarzenegger osiadł na laurach po zdobyciu Mr. Olympia? Nie – wyznaczył sobie kolejny cel – kariera aktorska. A później? Polityczna.

Dlaczego? Bo osiągnięcie celu cieszy tylko przez chwilę. Później stawiamy sobie kolejny, i kolejny i kolejny. Tak funkcjonuje nasza psychika.

Musisz zrozumieć, że to sama droga do realizacji marzeń jest najlepsza, a każdy dzień jest pełen okazji do tego, aby cieszyć się ze swoich mini-sukcesów.

Gdy to zrozumiesz, nie będziesz miał żadnych problemów z motywacją do pracy. Bo każda czynność to kolejny krok, który przybliża Cię do zamierzonego celu.

A co jeśli stwierdzisz, że Twoja praca w ogóle Cię nie cieszy i stanowi wyłącznie sposób na przetrwanie od pierwszego do pierwszego?

Być może pracujesz w złym miejscu. Jednak głowa do góry, w dzisiejszych czasach masz wiele możliwości, by spróbować czegoś innego. Przeczytaj, jak wygląda prawdziwa praca w domu oraz jak zarabiać w internecie.

Jak zmotywować się do nauki

Podobnie mechanizmy dotyczą nauki. Rozwój i nabywanie nowych umiejętności powinno sprawiać Ci radość.

Jeśli tak się nie dzieje – po prostu uczysz się niewłaściwych rzeczy. Na dłuższą metę nie zmusisz się do nauki tematu, którego w gruncie rzeczy nienawidzisz.

Ostatnio przeszła mi przez głowę myśl, że gdybym kilkanaście lat temu uczył się tak skutecznie jak dziś – moje życie wyglądałoby zupełnie inaczej. Może odkryłbym nawet jakiś nowy lek 😉

Jednak doskonale wiem, że to nieprawda. Jedyną różnicą pomiędzy teraźniejszością, a przeszłością jest to, że dziś sam wybieram czego się uczę.

Niestety – szkoła przekazuje mnóstwo niepotrzebnych rzeczy i gdzieś podświadomie na pewno zdajesz sobie z tego sprawę. Zamiast prawdziwego rozwoju premiowane jest bezmyślne wkuwanie na pamięć podstawy programowej.

Im szybciej sam zdecydujesz czego warto się uczyć, tym łatwiej będzie Ci wyzwolić Twój potencjał.

W innym wypadku nie poszukujesz motywacji, a skutecznego nadzorcy niewolników 🙂

Motywacja – cytaty

A co o motywowaniu sądzą osoby, którym nie można odmówić sukcesu?

„Problem z oczekiwaniem na nagły przypływ motywacji polega na tym, że prawie nigdy nie jest ona wystarczająco silna, aby rzeczywiście sprowokować do działania.” Jeff Haden – bestsellerowy pisarz

 

„Motywacja jest tym, co pozwala Ci zacząć, nawyk jest tym co pozwala Ci wytrwać.” Jim Ryun – amerykański lekkoatleta, wicemistrz olimpijski z 1968 roku i wielokrotny rekordzista świata

 

„Odkryłem, że im ciężej pracuję, tym bardziej sprzyja mi szczęście.” Thomas Jefferson – trzeci prezydent USA

 

„Rób to co możesz, tym co posiadasz i tam gdzie jesteś.” Theodore Roosevelt – dwudziesty szósty prezydent USA

 

„Mogę zaakceptować porażkę, ale nie mogę zaakceptować braku próby.” – Michael Jordan – sześciokrotny mistrz NBA

 

„Jestem nieustannie głodny. Sens życia nie polega bowiem po prostu na istnieniu, na przetrwaniu, ale na dążeniu do przodu, na wzroście, osiągnięciach.” – Arnold Schwarzenegger – aktor, polityk, siedmiokrotny zwycięzca konkursu Mister Olympia.

 

Dlatego nie martw się żadną „motywacją”. Rozpoczęcie pracy nie wymaga muzy lub natchnienia, a kiedy konsekwentnie robisz to co trzeba – sukces jest nieunikniony.

Pamiętaj też, że z dużym prawdopodobieństwem jesteś swoim najsurowszym recenzentem. Osiąganie marzeń wymaga uporu i cierpliwości. Dlatego postaraj się oceniać swoje postępy z szerszej perspektywy. Jeżeli postanowisz codziennie choć odrobinę zbliżyć się do swojego celu – po pewnym czasie będziesz zdumiony, jak wiele udało Ci się osiągnąć.

Odczuwasz nieustanny brak wiary w siebie? Sprawdź, jak pokonać syndrom oszusta.

Dowiedz się, jak znaleźć wymarzoną pracę.

Autor: Elik

Jacek „Elik” Waśkiel – copywriter, webmaster, bloger. Najlepszy przykład na to, że pisanie może zmienić życie. Przeszedł całą drogę - od dorywczego tworzenia prostych tekstów SEO do zawodowej obsługi i optymalizacji sklepów internetowych. Na jego blogu – ZarabiajNaPisaniu.com - znajdziesz wszystkie niezbędne informacje, które pozwolą Ci podążać tą samą drogą. Materiały autora publikowane są również na kanale Youtube oraz w Anchor.fm.

Udostępnij ten post na

1 komentarz

  1. Najlepszą motywacją jest chyba jednak stan konta. Na pewno także zadowolenie. A jak motywacji nie mam mimo, iż się staram… to rzucam wszystko i idę do lasu.

    Opublikuj odpowiedź

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Darmowy Poradnik "Jak zacząć zarabiać na pisaniu w 30 minut"

Zapisz się na newsletter, odbierz swój egzemplarz ebooka i już dziś zacznij zarabiać na pisaniu w internecie.

Zostałeś zapisany na listę! Sprawdź skrzynkę email i potwierdź swój adres.

Pin It on Pinterest