Goodcontent – recenzja

Goodcontent to poważny gracz na polskim rynku tekstów SEO. Zawsze lubiłem pisać na tym portalu. Podstawową przewagą nad konkurencją jest fakt, że Goodcontent umożliwia bezpośrednie porozumiewanie się pomiędzy copywriterem a zleceniodawcą.  Obie strony mogą się dogadać co do ceny oraz tematyki tekstów, a następnie rozpocząć regularną współpracę. Gdy połączymy to ze znośnymi cenami, świetną obsługą klienta i błyskawiczną wypłatą środków – Goodcontent należałoby uznać za najlepszą platformę dla copywriterów.

Goodcontent – jak zacząć

Podobnie jak na każdym innym portalu, pracę rozpoczynasz od rejestracji konta:

wykres przedstawiający rejestrację na goodcontent

  1. Zaznaczasz, że jesteś zainteresowany pracą jako copywriter,
  2. Tworzysz tekst próbny,
  3. Klikasz przycisk „załóż konto” .

Długość tekstu określono na co najmniej 500 znaków ze spacją. To odpowiednik około 6 zdań. Nie ma powodów, aby znacznie przekraczać ten limit. Tekst ma na celu zweryfikowanie, czy posługujesz się poprawnym językiem i potrafisz czytać ze zrozumieniem.

Pod tekstem próbnym widnieje określona fraza kluczowa. Musisz zastosować ją w niezmienionej formie. Należy podkreślić, że nie oznacza to, że cały tekst musi tematycznie odpowiadać frazie kluczowej.

Na screenie powyżej słowo kluczowe to „tusze do drukarek”. Nie musisz opisywać ich typów i zastosowań. Wystarczy stworzyć tekst, w którym opowiesz, na przykład, że każdy szanujący się przedsiębiorca musi dbać o zasoby materiałów biurowych, w tym tusze do drukarek, a pomóc może mu w tym zewnętrzna firma. Treść nie musi mieć charakteru reklamowego. Najlepiej napisać kilka prostych zdań z zawartością frazy kluczowej. Następnie wysyłasz swój tekst do akceptacji. W moim przypadku, rozpatrzenie zgłoszenia trwało mniej, niż 48 godzin:

e-mail od goodcontent z akceptacją tekstu próbnego

Goodcontent – Panel Copywritera

Gdy już udowodnisz, że pisanie nie jest Ci kompletnie obce – otrzymasz dostęp do panelu Copywritera:

zdjęcie przedstawiające panel copywritera na goodcontent

Przywita Cię czytelne okno, które w czterech prostych krokach wyjaśni, w jaki sposób zacząć zarabianie na tworzeniu tekstów SEO.

Goodcontent – wybieranie zlecenia

wykres przedstawiający okno realizacji zleceń na serwisie goodcontent

W pierwszej kolejności warto zobaczyć, na jakie teksty jest zapotrzebowanie. Kliknięcie we wskazanym miejscu przeniesie Cię do okna wyszukiwarki aktualnych ofert:

screen przedstawiający listę zleceń z goodcontent

Do dyspozycji masz kilkaset zleceń we wszystkich kategoriach. Ich różnorodność potrafi czasami przytłoczyć. Precle, zaplecza, artykuły – wszystko w jednym „worku”. Oferty możesz segregować po numerze id, tytule, danych zleceniodawcy, ilości tekstów do napisania w zleceniu, budżecie brutto za 1000 zzs oraz budżecie brutto za tekst. Dostęp do każdej kategorii otrzymujesz bezpośrednio po rejestracji.

Najbardziej przydatną opcją jest segregowanie po id (im wyższy numer, tym nowsze zlecenie). Opłacalne zlecenia są szybko rezerwowane, dlatego czasami trzeba się trochę pospieszyć.

Wyszukiwarka jest czytelna i zawiera wszystkie niezbędne informacje. Jednak ma też swoje wady. Oferty nie są posegregowane ze względu na typ tekstu (precel, zaplecze, artykuł itd.). Dlatego, jeżeli zainteresował Cię tytuł oferty, musisz wejść w opis zlecenia, żeby w ogóle dowiedzieć się, czego potrzebuje klient. Konstrukcja wyszukiwarki sprawia, że nie możesz wrócić do strony, z poziomu której przeniosłeś się do zlecenia. Czasami utrudnia to nawigację i powoduje, że te same listy będą przeglądane po kilka razy.

Goodcontent – realizowanie zleceń

wykres przedstawiający wybór zlecenia na Goodcontent

Po kliknięciu w interesujące zlecenie, zobaczysz okno z instrukcjami:

opis realizacji zlecenia na goodcontent w trzech krokach

  1. Najważniejsze pole, w lewym górnym rogu, przeznaczono na opis zlecenia. W tym miejscu zamawiający określa podstawowe wytyczne co do jakości i długości tekstu. Dopiero tutaj dowiesz się, czego dotyczy zlecenie. Czy klient chciałby otrzymać tekst preclowy, czy może tekst specjalistyczny? Warto skrupulatnie zapoznać się ze wszystkimi instrukcjami. Część klientów może wymagać, aby słowa kluczowe wyróżnić pogrubioną czcionką, część życzy sobie kursywy. Niekiedy potrzebna będzie profesjonalna edycja, czasami wystarczy zwykły blok tekstu. 
  2. Po prawej stronie okna przedstawiono konkretną kwotę, która zostanie przelana na Twoje konto po realizacji zlecenia. Jest to już kwota netto.  Wskazana jest również minimalna długość każdego tekstu w wybranym zleceniu. We wszystkich zleceniach długość tekstu określa się za pomocą liczby zzs (minimalna ilość znaków ze spacją).
  3. Gdy odpowiada Ci wynagrodzenie oraz wytyczne – klikasz w przycisk rezerwacji. Po wybraniu tej opcji, przenosisz się do okna z edytorem tekstu:

okno edytora tekstu na serwisie goodcontent

Na realizację zlecenia masz 6 godzin, dlatego nie powinieneś odczuwać żadnej presji. Tyle czasu wystarczy, aby stworzyć nawet  skomplikowany tekst.

Edytor w serwisie Goodcontent jest bardzo zaawansowany. Pozwala na porządne formatowanie tekstu. Możesz oznaczać wybrane fragmenty kursywą, wyróżniać pogrubieniem, dostępne są również opcje wypunktowań i numeracji. Dzięki temu możesz sprawić, że efekt końcowy będzie wyglądał naprawdę profesjonalnie.

Jedyną wadą jest brak licznika słów kluczowych. Oznacza to, że za każdym razem musisz uważać, żeby nie popełnić literówki we frazie kluczowej. Zdarzyło mi się również wysyłać z rozpędu tekst nie zawierający żadnego słowa kluczowego. Poprawianie tekstów to marnowanie czasu, dlatego powinno się tego unikać.

Ze zlecenia w każdej chwili możesz zrezygnować, klikając w czerwony przycisk, który znajduje się pod licznikiem czasu. Nie niesie to ze sobą żadnych konsekwencji. Jeżeli skończysz pracę, wysyłasz tekst do akceptacji. W tym momencie ujawnia się kolejna przewaga Goodcontent nad konkurencją. Jeżeli klient nie zaakceptuje tekstu w ciągu 7 dni, jest on zatwierdzany automatycznie. To przydatna opcja, chociaż lwia część utworów zatwierdzana jest na bieżąco. Po akceptacji, na Twoim koncie pojawi się określona suma pieniędzy.

Goodcontent – teksty próbne

Część zleceń wymaga wysłania tekstu próbnego. Dotyczy to najczęściej długich i specyficznych artykułów. Dzięki temu zleceniodawcy mogą wybrać copywritera, którego styl najbardziej im odpowiada. Przytłaczająca większość ofert jest jednak dostępna „od ręki”.

screen tekstu próbnego dla goodcontent

W tym wypadku masz do czynienia z bardzo podobnym oknem, co przy realizacji zleceń. Piszesz tekst zgodnie z opisem podanym przez klienta. Niestety, tutaj nie obowiązują żadne terminy. Oznacza to, że jeżeli zleceniodawca zapomni o zleceniu lub się rozmyśli – Twój utwór próbny może wisieć kilka tygodni, aż moderacja nie usunie go ręcznie. Należy pamiętać, że do momentu sprzedaży, wszystko co stworzyłeś jest Twoją własnością. Dlatego koniecznie zapisuj teksty próbne. Jeżeli klient się rozmyśli lub będzie marudził – swoje dzieło sprzedasz gdzie indziej.

Goodcontent – archiwum tekstów

Portal wyposażono w solidne archiwum tekstów, dlatego w każdym momencie możesz wrócić do zleceń, które zrealizowałeś w przeszłości. Rejestrowana jest nie tylko ilość, ale także ich treść:

archiwum tekstów na portalu goodcontent

Większość zamówień jest dość powtarzalnych. Dlatego, gdy masz wrażenie, że pisałeś już podobny tekst – zawsze możesz wspomagać się swoimi dotychczasowymi dokonaniami. Należy zachować tu szczególną ostrożność, bo wszystkie utwory sprawdzane są pod kątem unikalności. Nie zaszkodzi jednak wrócić do starych tekstów, które zostały bardzo dobrze ocenione, żeby skopiować ich układ lub sposób edycji.

Goodcontent – ile można zarobić

Poniżej archiwum znajduje się okno zarządzania finansami. Na Goodcontent przysługuje Ci jedna wypłata w miesiącu. Aby zlecić przelew środków, musisz uzbierać co najmniej 100 zł. Na tym portalu nie stanowi to żadnego wyzwania. Po kliknięciu w okno wypłaty na Twój adres e-mail przesyłana jest wiadomość z rachunkiem od portalu.

Rachunek drukujesz, podpisujesz i odsyłasz jego skan lub zdjęcie. Następnie środki przelewane są na Twoje konto. Na koniec roku otrzymasz PIT-11. Cała procedura odbywa się bardzo sprawnie. Wypłata środków to najczęściej kwestia 24 lub 48 godzin. Na uznanie zasługuje również podejście do kontaktu z klientem/copywriterem. Zespół Goodcontent błyskawicznie odpowiada na maile i wyjaśnia wszystkie wątpliwości.

screen przedstawiający zalety goodcontent

Serwis chwali się, że jego najlepsi copywriterzy zarabiają 4000 zł miesięcznie. Myślę, że to dość prawdopodobne. Stawki za 1000 zzs są z reguły przyzwoite. Jeżeli Twoje teksty zostaną dobrze ocenione, pojawią się indywidualne zaproszenia do realizacji projektów:

zaproszenie do realizacji zlecenia na serwisie goodcontent

Korzystając z nich, zdecydowanie zwiększysz swoje zarobki. Jednak ostatecznie, tak samo jak na innych portalach – to ile zarobisz, zależy wyłącznie od Ciebie.

obraz przedstawiający kurs pisania na Goodcontent

Goodcontent – podsumowanie

Jeżeli miałbym wskazać najlepszy portal do realizacji zleceń, Goodcontent miałoby tutaj spore szanse. Właściwie nie ma się do czego przyczepić (i nikt mi nie zapłacił za tą recenzję 😉 ). Cieszy mnie, że powstają profesjonalne platformy, które ułatwiają pracę zdalną.

Zlecenia są różnorodne, podobnie wynagrodzenie. Jeżeli zechcesz współpracować z wybranymi klientami – sam negocjujesz stawki. Goodcontent oparło się pokusie izolowania copywriterów od klientów i myślę, że dobrze na tym wychodzi. Można tu pisać zarówno proste teksty preclowe, jak i poważne artykuły. Ceny za teksty wahają się od 2 zł do 500 zł. Dlatego każdy znajdzie coś dla siebie. Goodcontent to potężna platforma, którą zdecydowanie warto wypróbować.

Sprawdź, jak pisać i zarabiać regularnie.

Zastanawiasz się jak tworzyć dobre teksty pozycjonujące – przeczytaj poradnik SEO dla początkujących

Trafiłeś tu przez przypadek? Sprawdź, co to jest copywriting i jak zacząć zarabiać na pisaniu tekstów w internecie.

Zarejestruj się na Goodcontent:

logo goodcontent

Autor: elik

Udostępnij ten post na

  1. kurczę, ja właśnie się zarejestrowałam na tej stronie, ale kiedy zobaczyłam stawki… wydały mi się zabójczo niskie, a Ty tutaj piszesz, że zarobić tam 100 zł to nie wyczyn, hmmm. w przytoczonym wyżej przykładzie min. 1500 znaków, czyli jakieś 2/3 strony, tak? daje zarobek 3,84 zł. mnie się wydaje, że, aby spłodzić 2/3 strony, to jednak trzeba trochę się napracować, dajmy na to 40 minut (choć myślę, że dla mnie to byłoby dłużej, ale niech będzie, przyjmijmy, że jedna strona to ok. godzina pracy). idąc tym tropem, aby zarobić te 100 zł muszę podjąć się napisania co najmniej 25 podobnych tekstów, czyli stworzyć 150 stron tekstów. olaboga 😉 a może coś źle liczę? niech mnie ktoś oświeci, bardzo chcę się mylić w tym przypadku. pozdrawiam, A.

    Opublikuj odpowiedź
    • Hej, A 🙂
      Myślę, że powinnaś wykorzystać opcję filtrowania wyników wyszukiwania np. po cenie – jeżeli chcesz pisać krótsze i droższe teksty. Zwróć uwagę, że są dostępne zlecenia w cenie 27,64 zł netto za 1000 zss (np. z dzisiaj – id 31502). Ponadto Twój komentarz zawiera 747 zzs – napisanie go raczej nie zajęło 40 minut. Owszem, żeby dobrze zarabiać jako copywriter musisz pisać dużo – ale bez przesady z tym niesamowitym wysiłkiem dla 100 zł 😉
      Pozdrawiam

      Opublikuj odpowiedź
  2. Jako że zacząłem się zajmować pisaniem tekstów i redagowaniem ich, to często wpadam na różne blogi i Twój blog czytam już któryś raz. Muszę się wziąć za przypomnienie reguł interpunkcji, bo to u mnie kuleje, ale mam dobre źródło informacji. Po tekstach widzę, że jesteś profesjonalistą w swoim fachu, a wskazane jest się uczyć właśnie od takich ludzi. Póki co będę czytał darmowe teksty z bloga, ale jest też książka do kupienia. Mało recenzji i komentarzy, pewnie ludzie się na nią nie rzucają (tak wnoszę), zapewne cena odstrasza, ale jeżeli wpisy na blogu są takiej jakości, to książka na pewno jest warta swojej ceny. Jak ktoś mi kiedyś będzie chciał sprawić prezent z jakiejś okazji, to go poproszę, żeby mi kupił Twoją książkę 🙂 Pozdrawiam, super blog!

    Opublikuj odpowiedź
  3. Witam,
    pisałeś, że na koniec roku dostaje się PIT-11. Czy to oznacza, że pracuje się na umowę zlecenie/dzieło? A co z osobami, które mają działalność gospodarczą – jest możliwość współpracy na zasadzie B2B?

    Opublikuj odpowiedź
    • Hejka,
      Zgadza się – podstawowa forma rozliczenia to umowa o dzieło. Ale w oknie ustawień możesz też wybrać inne opcje – np. wystawienie faktury. Dlatego jak najbardziej istnieje taka możliwość.

      Opublikuj odpowiedź

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *