Giełda Tekstów – recenzja

Giełda Tekstów to ważne miejsce na mapie serwisów SEO. Odpowiednie wykorzystanie portalu potrafi znacznie zwiększyć zyski każdego twórcy. Serwis posiada ogromny potencjał. Niestety – trzeba trochę doświadczenia, aby w pełni go wykorzystać. Podstawową różnicą w stosunku do konkurencji jest to, że w tym miejscu sam decydujesz, jakie teksty będziesz tworzyć. Sam wybierasz temat, sam określasz słowa kluczowe i piszesz to, co podpowie Ci wyobraźnia.

Giełda tekstów – jak zacząć?

Pierwszym krokiem do rozpoczęcia pracy jest założenie konta na portalu:

giełda tekstów obraz przedstawiający okno rejestracji

Założenie konta jest darmowe. Ponadto czeka Cię jeszcze miła niespodzianka – nie musisz wysyłać tekstu próbnego. Pracę możesz rozpocząć już chwilę po rejestracji.

giełda tekstów - obraz przedstawiający aktywację konta

Giełda tekstów – jak to działa?

Giełda Tekstów została stworzona z myślą o jak najszybszym dostarczeniu treści osobom, które ich potrzebują. Serwis działa na zasadzie tworzenia bazy tekstów, z której potencjalny klient wybiera to, co jest mu aktualnie potrzebne. Teoretycznie taka konstrukcja portalu sprzyja tworzeniu utworów prostych i powtarzalnych. Jednak nie daj się zwieść pozorom. Na Giełdzie można sprzedawać dosłownie wszystko.

Bezpośrednio po rejestracji, otrzymujesz dostęp do panelu copywritera:

giełda tekstów obraz dodawania tekstu

W zakładce “Twoja sprzedaż” wybierasz opcję “Twoje artykuły” i “Dodaj nowy artykuł”. Następnie zostaniesz przekierowany do okna tworzenia tekstów:

giełda tekstów omówienie panelu krok po kroku

1.Tytuł

giełda tekstów jak pisać tytuły

Każdemu tekstowi musisz nadać tytuł. Długość tytułu nie powinna być krótsza niż 3 słowa i dłuższa niż 7. Jego konstrukcja powinna zapowiadać to, co czytelnik znajdzie w treści. W tym miejscu możesz (chociaż nie musisz) umieścić główne słowo kluczowe. Więcej o prawidłowej kompozycji tytułu przeczytasz na stronie 11-12 kursu.

2. Słowa kluczowe

giełda tekstów jak tworzyć słowa kluczowe

To najważniejsze miejsce na tym ekranie. Klienci kupują teksty z uwagi na zawarte w nich słowa kluczowe. W tym polu wymieniasz (dokładnie) te zwroty, które można znaleźć w Twoim tekście.

Czasami twórcy źle interpretują to pole. Nie chodzi tu o przybliżone zwroty, które pozwolą dowiedzieć się czytelnikowi, o czym jest tekst. Chodzi tu konkretnie o te słowa, które kupujący będzie mógł wykorzystać jako linki. Więcej o linkowaniu przeczytasz w poście – SEO dla początkujących.

Takich słów (fraz) możesz zamieścić kilka. Wymieniaj je tutaj po kolei, oddzielając kolejne słowa kluczowe spacją lub przecinkiem.

3. Kategorie tekstu

giełda tekstów - zdjęcie przedstawiające kategorie

W tym miejscu zaznacz, pod jaką kategorią w wyszukiwarce ma się wyświetlić Twój tekst. Możesz wybrać maksymalnie trzy kategorie. Warto wykorzystać wszystkie opcje, bo zwiększy to szansę sprzedaży. Jednak nic na siłę. Jeżeli treść Twojego utworu nie ma nic wspólnego z daną kategorią, to nie zaznaczaj jej.

4. Synonimy

giełda tekstów obraz przedstawiający synonimy

Czasami tworzy się spamerskie teksty, zawierające synonimy danych wyrażeń. Można je wykorzystać kilkukrotnie i próbować oszukać algorytm wyszukiwarki. W mojej ocenie, samo wykorzystanie takich tekstów nie ma najmniejszego sensu. Ich tworzenie jest dość skomplikowane i mało opłacalne. Dlatego pozostaw tą opcję w ustawieniu domyślnym – czyli „nie”.

5. Rodzaj tekstu

giełda tekstów obraz przedstawiający rodzaje tekstu

Kolejny bardzo ważny element. W tym miejscu musisz wskazać wyszukiwarce Giełdy, jakiego rodzaju tekst stworzyłeś:

Tekst preclowy – to proste teksty bez wartości merytorycznej, które wykorzystywane są głównie do nasycenia stron słowem kluczowym. Więcej o tekstach preclowych dowiesz się tutaj.

Tekst zapleczowy – pierwszy w hierarchii SEO utwór skierowany do żywego odbiorcy. Więcej na temat zapleczy przeczytasz tutaj.

Katalog – to tekst na poziomie precla, który stanowi krótki (i najlepiej uniwersalny) opis firmy lub strony internetowej. Kiedyś do pozycjonowania stron wykorzystywano linkbuilding oparty na katalogach (np. katalog.wp.pl). Aktualnie odchodzi się od tej techniki, a popyt na teksty katalogowe zanika.

Artykuł – najważniejszy tekst w hierarchii SEO. Jego zadaniem jest generowanie organicznych wejść na stronę, poprzez udzielenie odpowiedzi na pytanie, wpisywane przez użytkownika wyszukiwarki Google. W tej kategorii chodzi o wartościowe wpisy o objętości co najmniej 300 słów. O artykule dowiesz się więcej z tego wpisu.

Produkt – opisy dla sklepów internetowych. Do pozycjonowania sklepu nie można wykorzystać wyłącznie opisu producenta. Google uzna takie teksty za „powielone” i pojawią się problemy z indeksowaniem. Dlatego sklepy zamawiają tysiące “unikalnych” opisów tych samych produktów.

Blog – w zasadzie to samo, co artykuł – z tą różnicą, że dopuszcza się częste pisanie w pierwszej osobie liczby pojedynczej.

6. Treść artykułu

giełda tekstów obraz przedstawiający treść artykułu

W tym miejscu umieszczasz swój content. Do dyspozycji masz od 1000 do 15 000 znaków ze spacją. To odpowiednik od 150 do 2000 wyrazów. Twórcy serwisu nie udostępnili narzędzi do formatowania tekstu, co nie oznacza, że nie powinieneś tego robić. We wszystkich kategoriach (poza tekstem preclowym) warto zastosować akapity i śródtytuły. Wartość tekstu możesz również zwiększyć za pomocą wypunktowań i numeracji.

7. Cena

giełda tekstów obraz przedstawiający cenę

Dokładnie tak –  na Giełdzie Tekstów sam określasz, za ile chcesz sprzedawać swoją twórczość. Dzięki temu możesz zarobić dużo więcej, niż na innych portalach.

Należy pamiętać, że do ustalonej przez Ciebie ceny, zostanie doliczony podatek VAT oraz prowizja portalu. Dlatego, jeżeli wycenisz tekst na 10 zł, klient zapłaci za niego około 14 zł.

Gdy wypełnisz wszystkie okna, kliknij przycisk „dodaj”. Teksty zapisywane są na Twoim koncie. Następnie klienci przeglądają katalog wyszukiwarki portalu i wybierają interesującą ich zawartość. Po zakupie tekstu, na konto copywritera wpływa określona suma punktów. 

Giełda Tekstów – przykładowy tekst

giełda tekstów tak wygląda przykładowy tekst

Treść artykułu:

Marketing internetowy, w ubiegłym roku, został skierowany przede wszystkim w stronę użytkowników urządzeń mobilnych. Pomimo faktu, że większość transakcji wciąż odbywa się za pośrednictwem sklepów dekstopowych, coraz większą rolę odgrywają smartfony. Właściciele sklepów nie chcą przegapić momentu, w którym urządzenia te zdominują rynek. Dlatego sklep internetowy musi być w pełni responsywny. Oznacza to, że musi prezentować się równie dobrze na klasycznym monitorze jak i ekranie urządzenia mobilnego. Projektowanie strony powinniśmy zacząć od podstaw, czyli od stworzenia dobrze zredagowanych treści. Znacznie poprawi to SEO naszego sklepu. Sklep internetowy powinien być zaprojektowany w ten sposób, aby prezentowane treści były maksymalnie spójne i czytelne. Potencjalny klient już po kilkunastu sekundach powinien mieć jasną wizję planowanej transakcji. Stąd istotne jest zaprezentowanie wyczerpującej informacji na temat sposobów dostawy oraz akceptowanych form płatności. Podczas projektowania sklepu internetowego nie można zapomnieć o wymogach prawnych. Musimy poinformować klienta o wykorzystywaniu plików cookies oraz uzyskać jego zgodę na przetwarzanie danych osobowych. W stworzeniu nowoczesnego projektu pomoże nam wybrana agencja interaktywna.

Giełda Tekstów – jak pisać teksty, które się sprzedają

Tyle teorii. Czas zastanowić się nad tym, co będą kupować Twoi klienci. Właściciele serwisu podpowiadają nam, jakie teksty cieszą się popularnością. Z poziomu zakładki „Twoja Sprzedaż” masz dostęp do wybranych statystyk serwisu:

giełda tekstów wykres statystyka cena

Ten wykres pokazuje, jak kształtują się ceny na portalu. Zdecydowana większość sprzedaży dotyczy tekstów wycenionych od 1 do 2 groszy za słowo. Skoro tekst preclowy o objętości 1000 zzs ma 150 słów, łatwo przeliczyć, że największą szansę będziesz miał na sprzedaż takiego tekstu w cenie 1,5 zł – 3 zł.

giełda tekstów wykres przedstawiający długość tekstów

Powyższy wykres wskazuje, że największą popularnością cieszą się teksty w przedziale od 1000-2000 zzs. Teksty powyżej 5000 zzs to promil całej sprzedaży. Te dane mogą zaskakiwać, biorąc pod uwagę, że Google ostatnio premiuje bardzo długie teksty. Natomiast dla nas najważniejsze jest to, co chcą kupować klienci – a są to teksty nie przekraczające 4000 zzs.

giełda tekstów wykres przedstawiający jakość

I tu kolejne zaskoczenie dla wszystkich content marketerów, którzy snują apokaliptyczne wizje w stosunku do tekstów preclowych. Prawie połowa wszystkich sprzedawanych utworów to właśnie precle. Zgodnie z analizami dotyczącymi zmian w algorytmach Google, ten typ tekstu powinien umrzeć taką samą śmiercią, jak opisy do katalogów. A jednak trzyma się dość dobrze. Jeżeli interesuje Cię dlaczego, przeczytaj artykuł o tekstach preclowych.

 

giełda tekstów wykres przedstawiający najlepsze kategorie

Na koniec – prawdziwy deser. Właściciele serwisu pokazują Ci konkretnie, o czym masz pisać. Zwróć uwagę na dwa paski – czerwony i niebieski. Czerwony oznacza teksty sprzedane. Niebieski teksty dodane. W jakich kategoriach pisać, żeby szybko sprzedawać? W tych, w których czerwony pasek jest większy od niebieskiego.

To niesamowicie pomocna statystyka, która przedstawia cały polski rynek tekstów SEO. Najważniejsze segmenty? Zdrowie, Medycyna, Moda, Uroda, Styl Życia, Finanse, Bankowość, Biznes, Ekonomia. Pisząc w tych kategoriach, masz największą szansę na sprzedaż.

Co jednak, jeżeli chcesz pisać o czymś innym?

Znasz takie powiedzenie:

Statystyka jest jak bikini.

Dlaczego? Bo pokazuje wiele, ale nie to, co jest naprawdę istotne.

Naprawdę istotne na Giełdzie Tekstów jest inne okno, dostępne z poziomu wyszukiwarki:

giełda tekstów obraz przedstawiający wybieranie ulubionego autora

Jeżeli kupującym spodobają się Twoje artykuły, dwóch-trzech klientów będzie generowało 90% Twoich zysków. Nawet w tych mniej popularnych kategoriach. Chcesz pisać o podróżach (największy niebieski pasek = najmniejsza szansa na sprzedaż)? Pisz śmiało. To, że wiele utworów wisi w wyszukiwarce, nie oznacza, że Twoje też muszą.

Giełda tekstów – ile można zarobić

Zarabianie na Giełdzie związane jest z koniecznością stworzenia odpowiedniej bazy tekstów. Im więcej tekstów znajduje się na koncie, tym większa jest szansa na sprzedaż. Optymalna ilość wynosi od 150 do 200 tytułów do wyboru. Utrzymywanie bazy tej wielkości, pozwoli na zarabianie około 50 zł dziennie. Taka ilość tekstów może przytłoczyć początkującego twórcę. Jednak nie ma powodów do paniki. Nie wszystkie teksty na Twoim koncie muszą być długie. Do bazy zaliczają się też proste teksty preclowe.

Z wykorzystaniem narzędzi copywritera w godzinę możesz napisać 15 takich tekstów. Opracowanie całego zagadnienia (precle, zaplecza i artykuły zawierające określone słowo kluczowe) zajmuje około 1,5 godziny.

Stworzenie takiej bazy to kwestia dwóch-trzech dni. Natomiast zyski będziesz czerpać z tego przez dłuższy czas. Wystarczy tylko uzupełniać to, co zostanie sprzedane.

Czy warto uzyskać status super autora

Teksty tworzone przez super autorów są wyróżnione w wyszukiwarce. Teoretycznie przyczynia się to do zwiększenia sprzedaży. Najważniejsza jest jednak ogólna reputacja konta.

Uzyskanie statusu super autora na pewno nie zaszkodzi, ale nie warto zbyt mocno się w to angażować. Różnica nie jest aż tak odczuwalna, a z uzyskaniem statusu związany jest niemały wysiłek. Największy problem to konieczność realizacji odpowiedniej ilości zleceń.

Giełda tekstów – koszmar zleceń

Zlecenia na Giełdzie są kompletnie nieopłacalne. Gdy pierwszy raz zobaczyłem proponowane tam ceny – złapałem się za głowę. Pomyślałem, że ten cały copywriting to kpina. 15 zł za napisanie 15 artykułów o długości 3,500 zzs? To jakiś koszmar. Najlepiej płatne zlecenia na Giełdzie odpowiadają najmniej płatnym u konkurencji. Niestety, na ceny ma wpływ nieszczęsny status super autora. Zlecenia i tak będą kiedyś zrealizowane przez osoby, które się o niego ubiegają.

obraz przedstawiający zlecenia na giełdzie tekstów

Jeżeli nie chcesz się denerwować, po prostu omijaj tą zakładkę. Status nie jest niezbędny.

Giełda tekstów – podsumowanie

Giełda Tekstów to świetny serwis, na którym zarobisz dobre pieniądze. Na początku możesz wykorzystać go do pisania, gdy na innych portalach brakuje zleceń w Twojej ulubionej kategorii. Gdy zbudujesz odpowiednią bazę tekstów i pozyskasz klientów – będziesz pracować głównie na Giełdzie.

Należy pamiętać, że wolność wyboru tematu i ustalania ceny rodzi też pewne niebezpieczeństwa. Jeżeli popełnisz błąd – Twoje teksty mogą „wisieć” na liście w nieskończoność. W tym miejscu to klient decyduje, czy kupi Twój tekst.

Nie wystarczy opisać ciekawej sytuacji z Twojego życia. Teksty muszą spełniać wszystkie wymagania w określonej kategorii SEO. Aby sprzedawać regularnie, należy celować w tematy, w których promocja internetowa ma charakter stały.

Kolejnym ważnym elementem jest znajomość słów kluczowych. Trzeba wiedzieć, jakie słowa dobrze się sprzedają i kto je wykorzystuje.obraz przedstawiający kurs pisania na giełdzie tekstów

Nie wiesz o czym pisać? Dowiedz się, jak pokonać brak weny.

Wolisz realizować zlecenia? Sprawdź portal Textbookers.

Sprawdź, jak stworzyć swój pierwszy tekst SEO.

Na giełdzie najlepiej zarobisz pisząc artykuły. Poznaj wymagania dotyczącego tego typu tekstów.

Zarejestruj się na Giełdzie Tekstów:

logo giełda tekstó

 

Autor: elik

Udostępnij ten post na

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *