Brak weny do pisania – co robić?

2 Udostępnień

Praca kreatywna jest specyficzna. Może zdarzyć się, że usiądziemy przed klawiaturą, a w naszej głowie zapanuje totalna pustka. Co zrobić, gdy opuści nas wena twórcza? Jeżeli zamierzamy regularnie zarabiać na pisaniu – poradzenie sobie z tym stanem to konieczność. Poznaj skuteczne techniki na przełamanie twórczego impasu i dowiedz się, jak pisać teksty na każdy temat.

”Natchnienie przychodzi wtedy, kiedy człowiek przyklei łokieć do biurka, tyłek do krzesła i zacznie się pocić.” – C.R. Zafón „Gra Anioła”

Co to znaczy wena?

Mianem weny określa się specyficzną łatwość tworzenia, kreatywne natchnienie, które potrafi sprawić, że utwór dosłownie rośnie w oczach. Wena to pragnienie wszystkich osób, których praca ma cokolwiek wspólnego z kreatywnością.

Natchnienie wynika z faktu, że mamy światu coś do przekazania. Nasz umysł pragnie podzielić się wytworzonymi myślami. Potrzebujemy wyrazić swoją opinię o pewnym zjawisku.

brak weny - wątpliwości

Błąd. Gdyby to była prawda – świat byłby dużo uboższy. Przecież stworzono miliony książek, filmów, artykułów. Większość z nich – w celach komercyjnych. Czy naprawdę myślisz, że każdy z tych utworów narodził się z prawdziwej potrzeby uzewnętrznienia emocji autora?

Wena pisarza

Część twórców uzależnia samo rozpoczęcie pisania od tego mistycznego natchnienia. Może to doprowadzić do sytuacji, w której przez długie tygodnie lub nawet miesiące nie uda się nic stworzyć.

Być może nie ma to większego znaczenia dla osób traktujących pisanie wyłącznie w kategoriach sztuki. Te osoby mogą poczekać na swoją inspirację. Jednak przy pisaniu komercyjnym przełamanie impasu jest konieczne – przecież tworzenie tekstów to nasz sposób na zarabianie pieniędzy.

Brak weny – skąd się bierze?

Brak weny najczęściej pojawia się na samym początku procesu tworzenia. Deficyt natchnienia wynika z faktu, że na chwilę obecną, nie mamy jeszcze żadnej wizji tego, co tworzymy.

Nie wiemy, co chcemy umieścić w naszym tekście, jaka będzie jego konstrukcja i ostateczny wydźwięk.

Czyli – chcemy coś stworzyć – ale nie do końca wiemy co.

W takiej sytuacji trudno wymagać od umysłu, żeby chętnie z nami współpracował. Jednak głowa do góry – gdyby nie istniały skuteczne sposoby na zmuszenie go do kooperacji – nikt nie mógłby zawodowo zajmować się pisaniem.

Brak weny – co robić

Po pierwsze, musimy zdać sobie sprawę z tego, że wena nie jest nam do niczego potrzebna. Jej brak, u większości osób, jest stanem całkowicie naturalnym. Pisanie to przede wszystkim nasze źródło dochodu i tak powinniśmy je traktować.

Brak „boskiego pierwiastka” być może uniemożliwi nam skomponowanie utworu godnego nagrody Nobla. Natomiast na pewno nie przeszkodzi w tworzeniu niezłych tekstów internetowych.

Jak odzyskać wenę

Przewrotność życia polega na tym, że z reguły otrzymujemy różne rzeczy dopiero w momencie, w którym przestajemy je pożądać. Kierując się tym założeniem – od tej chwili w ogóle nie myślimy o żadnym natchnieniu.

Przyklejamy łokieć do biurka, tyłek do krzesła i zaczynamy się pocić. Czyli w skrócie – zaczynamy pracę:

I – Określ cel i długość sesji pisania

Jak możemy osiągnąć jakikolwiek cel, skoro nawet go nie znamy? Po pierwsze, musimy określić, co jest celem aktualnej sesji pisarskiej. Chcesz zrealizować konkretne zlecenie? Stworzyć 10 tekstów preclowych, artykuł? Ile zamierzasz pisać? 40 minut? Godzinę? Dwie? Zapisz ustalenia na kartce papieru i się ich trzymaj.

II – Pozbądź się rzeczy, które Cię rozpraszają

brak weny wynika z rozpraszania

Doprowadź do sytuacji, w której będziesz tylko Ty i edytor tekstu. Nic więcej. Zamknij wszystkie okna przeglądarki, komunikatory, schowaj komórkę do szuflady. Przestań przeglądać zlecenia i oferty dla copywriterów To jest czas, który przeznaczyłeś na pisanie. Dlatego pisz.

Wykorzystaj ten czas tak mocno, jak to tylko możliwe.

III – Zacznij tworzyć plany tekstów

Prawdopodobieństwo, że napiszesz cały tekst po kolei – od początku do końca – jest minimalne. Jeżeli tak potrafisz – to znaczy, że brak weny nie jest Twoim problemem. Mimo wszystko, potrzebujesz planów. Wszyscy ich potrzebują.

Plany pozwalają posegregować myśli, poukładać informacje i podnieść jakość utworu. Szczególnie, jeżeli weźmiemy pod uwagę SEO i najkorzystniejsze rozmieszczenie słów kluczowych. W tym wypadku plan jest konieczny, bez względu na to, jak dobrze nam idzie.

Jak wygląda plan tekstu?

brak weny obraz przedstawiający plan tekstu

Tworząc plan tekstu wypełniamy wolne miejsca hasłami lub krótkimi zdaniami, które następnie będziemy rozwijać.

Jak znaleźć tematy do pisania?

temat który przełamie brak weny

Plan tekstu zaczynamy od wymyślenia tematu (temat to nie to samo co tytuł – tytuł można określić na samym końcu).

 

O czym można pisać?

 

  • Biznes, Ekonomia
  • Dom, Mieszkanie, Wnętrze
  • Hobby, Zabawa, Rozrywka, Gry
  • Komputery, Informatyka, Programowanie
  • Kultura, Muzyka, Film, Sztuka, Fotografia
  • Moda, Uroda, Styl Życia
  • Praca
  • Sport
  • Ślub, Wesele, Imprezy okolicznościowe
  • Technika, Multimedia, Elektronika
  • Wiara, Religia
  • Zdrowie, Medycna
  • Budownictwo, Nieruchomości
  • Finanse, Bankowość
  • Internet, Usługi Internetowe
  • Kuchnia, Kulinaria, Przepisy
  • Media, Informacje
  • Motoryzacja, Transport
  • Ogród, Przyroda, Zwierzęta
  • Społeczeństwo, Polityka
  • Nauka, Edukacja, Prawo
  • Turystyka, Podróże, Noclegi
  • Zakupy, Sklepy
  • Zakłady Bukmacherskie, Kasyno, Poker

 

Załóżmy, że będziemy poruszać się w obszarze pierwszej kategorii z brzegu –  biznes.brak weny wynikający z braku tematu

Tworzenie tekstów funkcjonalnych to nic innego, jak odpowiadanie na pytania i potrzeby innych internautów. Jeżeli poznamy te dwa czynniki – dowiemy się, co ich interesuje. Wyposażeni w tą wiedzę – jesteśmy na prostej drodze do wyboru niesamowicie popularnych tematów.

Każdy z nas jest w dyspozycji darmowych narzędzi, które pozwolą nam ją zdobyć. Wpiszmy tytuł wybranej kategorii w okno wyszukiwarki:

 

recepta na brak weny - google

 

Skierujmy się na sam dół listy. Tam znajdziemy wyszukiwania podobne. Pierwsza odpowiedź z brzegu: „biznes pomysł”.

To już jest całkiem niezłe hasło, które może być źródłem kilku tematów:

Skąd przedsiębiorcy czerpią pomysły na biznes?

Jakie są najlepsze pomysły na biznes?

Jakie są najgorsze pomysły na biznes?

Które pomysły na biznes się sprawdzają i dlaczego?

Na tym etapie nasz umysł powinien powoli załapać, o co chodzi…

Ale przejdźmy jeszcze dalej:

 

wyszukanie podobne jako sposób na brak weny

 

 

 

 

 

 

Kliknijmy w pierwsze hasło na liście:

wyszukiwanie sposobem na brak weny

 

 

 

 

 

 

Nasze źródło inspiracji się poszerza. Pomysł na biznes dla młodych? Biznes w małym mieście, na wsi, w Internecie? Do wyboru do koloru. Każde z tych pytań warte jest stworzenia całej serii artykułów. Klikając w nie, będziemy znajdować coraz więcej pomysłów.

Z powyższej listy wybierzmy temat: Pomysł na biznes w internecie.

brak weny - wypełniony temat

Kiedy nadać tekstowi tytuł?

brak weny przy wymyślaniu tytułu

Nie ma żadnych powodów, żeby spieszyć się z nadawaniem tytułu. W zasadzie jest to ostatnia czynność, którą będziemy robić (z wyjątkiem tekstów preclowych). Przecież na tym etapie nie mamy jeszcze żadnej zawartości. Skąd mamy wiedzieć, jaki tytuł będzie pasować? Dlatego na razie zostawmy to miejsce puste.

Co zawiera wstęp tekstu?

brak-weny-pomysł-na-wstęp-tekstu

Istnieją dwie szkoły tworzenia wstępu internetowych tekstów funkcjonalnych:

Pierwsza z nich mówi, że jest to miejsce, w którym powinniśmy umieścić wszystkie „petardy”, które przygotowaliśmy dla czytelnika. Wynika to z założenia, że internauci szybko się nudzą i jeżeli nie zdobędziemy ich uwagi w kilka sekund – klikną w inny link. Dlatego w pierwsze akapity wciska się wszystkie statystyki, opinie, ciekawostki – wszystko to, co autor uzna za wartościowe. Zastosowanie tej techniki może doprowadzić do sytuacji, w której z puentą spotkamy się już w leadzie.

Druga szkoła twierdzi, że wstęp to segment tekstu przeznaczony na definicje i wprowadzenie. Misją wstępu jest przygotowanie czytelnika do zrozumienia dalszej zawartości. Zgodnie z założeniami tej szkoły, najlepsze utwory powinny być skonstruowane w ten sposób, aby były jednakowo zrozumiałe dla nowicjusza i eksperta.

Te dwa podejścia w zasadzie się wykluczają. Które jest lepsze? Myślę, że to drugie. Osoba, która nie jest wystarczająco zainteresowana tematem i tak nie wykona w naszej witrynie innych interakcji (bo jej to nie obchodzi). Dlatego nie warto za wszelką cenę walczyć o jej uwagę.

Tworząc plan wstępu, postarajmy się spojrzeć na wybrane zagadnienie z dystansu. Będziemy pisać o pomyśle na internetowy biznes. Jakiego wprowadzenia może potrzebować czytelnik?

brak-weny-pełny-wstęp

Co zawiera rozwinięcie?

rozwinięcie jako pomoc na brak weny

W rozwinięciu umieszczamy meritum naszego tekstu. Wszystkie zdania „za” i „przeciw”. Przyczyny i skutki zjawiska. Informacje w tym segmencie uzależnione są od tego, co chcemy przekazać czytelnikowi. Głównym celem rozwinięcia jest nadanie tekstowi odpowiedniego tempa i uwiarygodnienie puenty.

Jeżeli potrzebujemy stworzyć tekst promujący biznes w Internecie – warto skupić się na jego zaletach. Jeżeli potrzebny nam paszkwil – kierujemy się w stronę wad. Możemy także wysilić się na obiektywność.

rozwinięcie sposobem na brak weny

Co powinno znaleźć się w zakończeniu?

zakończenie tekstu a brak weny

Można spotkać się z opinią, że zakończenie tekstu internetowego jest nieważne. Wiele utworów, które spotkacie w sieci, będzie całkowicie pozbawionych puenty. Jeżeli strona internetowa funkcjonuje w oparciu o wyświetlanie reklam – ma to swoje uzasadnienie.

Internauta kliknął w link, przeczytał kilka zdań – wyświetlił reklamę, podniósł nam statystyki, może spadać. Poza tym, na ekranie komputera/telefonu czyta się dużo wolniej, trudniej. Po co tworzyć puentę, skoro tylko kilka procent użytkowników dobrnie do ostatnich akapitów? Szczególnie po ostatnich aktualizacjach Google, które premiują naprawdę długie teksty.

Myślę jednak, że jako twórcy, jesteśmy winni czytelnikowi puentę. Nawet jeżeli będzie to tylko kilka zdań. Owszem, prawdopodobnie przeczyta ją malutki procent użytkowników. Jednak są to użytkownicy najbardziej zaangażowani. Dotarcie do tego miejsca wymagało pewnego wysiłku. Zdeterminowany czytelnik zasługuje na nagrodę.

brak weny - jak poradzić sobie z zakończeniem

Tytuł – powrót króla

brak weny przy wymyślaniu tytułu

To dobry moment na powrót do tytułu. Wygląda na to, że nasz tekst będzie dotyczył tego, kto może prowadzić biznes w sieci. Wszyscy twórcy tekstów internetowych są zdania, że celem tytułu jest wygenerowanie kliknięcia. Nie sposób się z tym nie zgodzić.

Dlatego często można spotkać tzw. tytuły click bait : „7 rzeczy które musisz dowiedzieć się o…”, „15 sposób na …” „ Jej życie zmieniło się po tym gdy przeczytała…”.

To świetne tytuły do shareowania, lajkowania i  generowania ruchu z poziomu serwisów społecznościowych. Jednak bardzo słabe z punktu widzenia ruchu organicznego (Google).

„Pomysł na biznes w Internecie” to na pewno ogromne słowo kluczowe, ze sporą konkurencją, dlatego z taktycznego punktu widzenia trzeba je rozbudować.

Kolejna propozycja na liście zapytań podobnych to: „pomysł na biznes w Internecie 2018”. Tu konkurencja będzie nieco mniejsza.

Dlatego myślę, że w tym wypadku tekst zatytułowałbym  „Twój pomysł na biznes w Internecie 2018”.

brak weny - sposób na wypełnienie tytułu

Gotowy plan tekstu:

brak weny - wypełniony plan tekstu

Plan będzie różnił się w zależności od rodzaju tekstu SEO. Inaczej tworzy się tekst preclowy, a inaczej artykuł.

IV – Pisz w dowolnej kolejności

Gdy mamy już plan – przystępujemy do realizacji. Nasze punkty w poszczególnych segmentach mogą stanowić śródtytuły. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby traktować je jako całkowicie oddzielne zagadnienia.

Zacznij pisać od punktu, na który masz pomysł. Zobaczysz, że w trakcie pisania pojawią się pomysły na pozostałe. Piszesz wstęp, ale przyszło Ci do głowy świetne zdanie do wykorzystania w puencie? Zejdź na dół listy i koniecznie je zapisz!

V – Pisz to, co przychodzi Ci do głowy

W pierwszy etapie wypisz wszystko to, co wiesz o danym zagadnieniu. Dopiero później wspieraj się wiedzą uzyskaną z sieci. Zapewni to unikalną konstrukcję tekstu. Nie każdy z punktów będzie wymagał mozolnego researchu. Przekonasz się, że ogromną część tekstu uda Ci się napisać z informacji, którymi już dysponujesz.

VI – Wykonaj poprawki

Oddzielne opisywanie każdego punktu może zaowocować nieścisłościami, powtórzeniami i błędami. Dlatego koniecznie przeczytaj swój tekst. Nadaj mu odpowiednie „flow”. W tym momencie powinieneś mieć już jasną wizję tego, co chcesz stworzyć. W Twojej głowie na pewno pojawiło się już kilka pomysłów na inne teksty. Tak działa „wena”. Pomysł rodzi pomysł. Tworzenie rozwija.

Jak znaleźć natchnienie do pisania

Natchnienie do pisania najłatwiej znaleźć w trakcie… pisania. Dlatego po prostu zacznij. Proces twórczy przypomina nieco trening na siłowni. Pewnie dlatego C.R. Zafón poleca nam się pocić 😉 Czasami może pójść lepiej, czasami gorzej – jednak jeżeli poświęcisz temu czas – efekty muszą się pojawić.

Wraz z postępami zauważysz, że pisanie przychodzi Ci coraz łatwiej. Zaczniesz tworzyć dłuższe i droższe teksty. Natchnienie do pisania to efekt uboczny. Da się je wypracować.

 

Przeczytaj jak pisać regularnie.

Chcesz zacząć zarabiać na pisaniu? Sprawdź, jak możesz sprzedawać swoją twórczość.

Dowiedz się, co to jest copywriting.

 

Post Ci się podobał?

Kliknij w gwiazdkę i zostaw ocenę!

Średnia ocena / 5. Liczba głosów:

2 Udostępnień

Autor: Elik

Udostępnij ten post na

1 komentarz

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *