Textbookers – recenzja

Textbookers wzbudza u mnie duży sentyment. Napisałem tam swój pierwszy tekst SEO. Konstrukcja portalu sprawia, że jest to świetne miejsce na szlifowanie pisarskich umiejętności i naukę podstawowych zagadnień związanych z copywritingiem.

Pozytywne wrażenie wzbudza przejrzysty i elegancki layout. Strona przeznaczona dla copywriterów jest czytelna i łatwa w nawigacji. Karierę rozpoczynamy od rejestracji konta. Podajemy niezbędne dane i piszemy tekst próbny. Po jego akceptacji uzyskujemy dostęp do panelu tworzenia tekstów.

Na początku możemy realizować jedynie teksty preclowe. I tu pojawia się pierwszy problem. Żeby ruszyć dalej musimy uzyskać pozytywną ocenę z kilku precli. Zlecenia na ten typ tekstów mogą pojawiać się nieregularnie. Dlatego należy uzbroić się w cierpliwość.

Zastanawiasz się, jak wygląda praca na Textbookers? Obejrzyj film i przekonaj się, ile zajmie mi zarobienie 100 zł na tym portalu.

Awans copywritera

Na portalu stale dostępnych jest kilkaset zleceń, jednak aby uzyskać do nich dostęp, najpierw musimy „awansować”. Gdy osiągniemy odpowiednią ocenę z tworzenia precli, w opcji „ustawienia” wybieramy zakładkę „dodaj typ tekstu” i … znowu piszemy tekst próbny. Jeżeli zostanie on zaakceptowany, uzyskujemy dostęp do zleceń w wybranej kategorii.

Warto się przyłożyć, bo ocena bywa dość surowa. Jeżeli tekst zostanie odrzucony, będziemy musieli poczekać 14 dni przed wysłaniem kolejnego. Najważniejsze jest tu zastosowanie odpowiedniej edycji – podzielenie tekstu na akapity i dodanie śródtytułów. Tekst próbny powinien być ponadto spójny tj. zawierać wstęp, rozwinięcie i zakończenie. Do dyspozycji mamy tylko 900 zzs. Dlatego liczy się każde zdanie.

Dużym plusem portalu jest licznik słów kluczowych w edytorze tekstu. Drobne litrówki i błędy zdarzają się bardzo często – szczególnie przy szybkim pisaniu precli. Licznik nie pozwoli nam na wysłanie tekstu zawierającego błąd w słowie kluczowym.

Kolejną zaletą jest ujednolicenie zleceń. Nie spotkamy tu żadnych dziwnych wymysłów ze strony klienta. Po zakończeniu pracy przesyłamy tekst do moderacji. Następnie otrzymuje go zamawiający, a na nasze konto wpływa określona suma punktów. Wynagrodzenie jest zależne od średniej oceny w danej kategorii tekstu.

pisanie tekstów na portalu textbookers

Ile można zarobić na Textbookers?

Po uzbieraniu 100 punktów (odpowiednik 100 zł) możemy zlecić wypłatę środków na nasz rachunek bankowy. Od wypłacanej kwoty pobierana jest zaliczka na podatek dochodowy. Dlatego ostateczny przelew będzie nieco mniejszy, niż stan naszego konta. Na wypłatę trzeba też trochę poczekać. Z reguły trwa to około 2 tygodni. To spory minus w porównaniu do konkurencji.

Stawki na Textbookers również nie powalają na kolana. Za 1000 zzs tekstu preclowego, przy założeniu najlepszej oceny, otrzymamy tylko 1.30 zł brutto. W przypadku innych tekstów też nie jest kolorowo. Sytuację ratują bonusy, które udzielane są za realizację mniej popularnych zleceń. Możemy również powalczyć o pozycję w rankingu. Dziesięć osób, które w danym miesiącu zarobiły najwięcej, otrzymuje niewielką premię. Najbardziej pracowici copywriterzy są w stanie zarobić tu około 2000 zł miesięcznie.

Textbookers to portal nastawiony na jakość. Pomimo pewnych wad, szczerze polecam go każdej osobie, która rozpoczyna przygodę z pisaniem. Pozwala nauczyć się cierpliwości i oferuje solidną podstawę do dalszego rozwoju. Opłacalność copywritingu polega, w dużej mierze, na dywersyfikacji. Dlatego nie powinno być to jedyne miejsce, które będziemy odwiedzać.

Wolisz sam decydować jakie teksty piszesz? Giełda Tekstów to portal dla Ciebie.

Sprawdź jak zacząć zarabiać na pisaniu tekstów.

Poznaj wymagania dotyczące tekstów preclowych.

Zarejestruj się na portalu Textbookers:

 

logo portalu textbookers

Autor: elik

Udostępnij ten post na

  1. Ostatnio zbyt często nie przestrzegają tych swoich 14 dni na wypłatę – to długi czas na realizację wypłaty, a im często to za mało.

    Opublikuj odpowiedź
    • Muszę powiedzieć, że tutaj wiele się zmieniło na plus. Swoją ostatnią wypłatę zleciłem 3 grudnia, a 4 grudnia już miałem przelew na koncie. Widać, że administracja zaczęła ostatnio mocno pracować nad niedociągnięciami.

      Opublikuj odpowiedź

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *